Jest wiele powodów dla których człowiek decyduje się zaadoptować psa ze schroniska. Większość stanowią ludzie kierujący się sercem, wzrusza ich los cierpiących zwierząt, chcą pomóc któremuś z nich, przygarnąć pod swój dach życiowego rozbitka. Są również tacy, którzy mają zamiar podarować komuś merdający ogonem prezent, zdarzają się osoby szukające okazji na pozyskanie bez wielkich kosztów rasowego psa lub dużego stróżującego zwierzęcia do budy. Niekiedy trudno podczas pierwszego kontaktu ocenić prawdziwe intencje zgłaszającej się do nas osoby, jej dojrzałość i odpowiedzialność. Za każdym razem staramy się niezwykle solidnie przeprowadzić wywiad z kandydatem na właściciela. Przestrzegamy zawsze przed braniem psa jako formy prezentu, zdarza się jednak, że taki prezent zaakceptowany przez jego odbiorcę, zostaje w jego domu do końca swoich dni. Decyzję o zakupie zwierzęcia bardzo często podejmujemy pod wpływem chwili, nie zastanawiając się nad konsekwencjami. Efekt złych decyzji można zobaczyć w schroniskach dla bezdomnych zwierząt na całym świecie, w milionach przerażonych i smutnych oczu.
Tekst ten powstał dla tych, którzy starają się podchodzić profesjonalnie do wyboru psa, z którym - co czesto się zapomina, będą przez następnych piętnaście lat. Piętnaście lat! Uswiadomienie sobie tego faktu jest już połową sukcesu. Przez ten czas trzeba bedzie pójść z zyciem na kompromis, ogroniczyć wyjazdy, albo znaleźć sobie cierpliwych przyjaciół, zdać sobie sprawę z konieczności codziennego - wielokrotnego wychodzenia z psem na dwór, albo mniej wielokrotnego, ale intesywniejszego. Nie bedzie miało znaczenia, że jestesmy zmęczeni, że żona stara się o rozwód, że nie mamy pracy i że się starzejemy - pies musi wyjść na spacer, no chyba, że jestesmy szczęsliwymi właścicielami ogrodu.
Czasami spotykają nas niespodzianki. Uprzedzamy lojalnie, że szczekający donośnie burek z boksu 64 może sprawiać kłopoty wychowawcze, nie jest łatwym psem, stara się dominować a tymczasem po zabraniu do domu piesek staje się najłagodniejszym kanapowcem świata, wylegującym się godzinami w łóżku. Nakłaniamy właścicieli do sterylizacji odbieranych od nas zwierząt, aby niepotrzebnie nie mnożyć bezdomności. Czasami się mylimy, często jednak mamy rację. Trafiają do nas psy o różnej przeszłości, ich złożone zachowania jakże często wynikają ze złych doświadczeń jakie stały się ich udziałem zanim znalazły się w schronisku. Musimy być zapobiegliwi, zakładać najgorsze tak aby komuś nie stała się krzywda (zwierzęciu albo człowiekowi ). Zdajemy sobie sprawę, że nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkiego.
Nasz apel brzmi - zanim zaadoptujesz, odetchnij, usiądź sam ze sobą i przemyśl swoją decyzję, czy zamierzasz się opiekować zwierzęciem przez najbliższe kilka, kilkanaście lat. Wbrew pozorom łatwiej rozstać się z człowiekiem, przyjaźń można zakończyć z dnia na dzień, rozstać się z chłopakiem, wyprowadzić od rodziców. Tymczasem zwierzę jest absolutnie od ciebie uzależnione. Opuszczone nie poradzi sobie w obcym świecie. . Nie możesz napisac mu listu pożegnalnego, albo wysłać mmsa z napisem żegnaj, bo go nie przeczyta. Nie zrozumie dlaczego wyrzucasz je z samochodu, przywiazujesz do płotu lub drzewa w lesie i nie wracasz. Dlaczego nagle zniknąłeś. Będzie cię szukało, za tobą tęskniło, będzie pragnęło twojego powrotu. Jesteś mu potrzebny, żeby przetrwać w świecie, którego zasad nie pojmuje. Pies, którego wyrzucisz nie zatrzyma się na czerwonym świetle, nie poczeka aż przejedzie pociąg, aby przebiec przez tory, nie znajdzie sobie dobrze płatnej pracy, nie wynajmie mieszkania, aby przetrwać zimę. Zastanów się dobrze, czy będzie cię stać na codzienne karmienie, opiekę weterynaryjną i pielegnację? Czy twoje dochody są wystarczające? Tanie karmy powodują u psów i kotów biegunki i zatrucia pokarmowe. Aby nasze zwierzę było zdrowe trzeba w to włożyć trochę wysiłku i pieniędzy. Musimy się zdecydować albo kupujemy psu lepsze, gotowe karmy, albo przygotowujemy własne jedzenie (czyli znowu kwestia czasu). Gotujemy najlepiej ryż z mięsem i warzywami ( mięso, prócz tego z drobiu, może być surowe; warzywa też, ale dobrze je zetrzeć np. na tarce).
Pamiętaj, że w naszym kraju szczepienie przeciwko wsciekliźnie jest obowiązkowe, że psa dobrze jest odrobaczyć co pół roku (najlepiej raz na kwartał) gdyż duża ilość pasożytów może doprowadzić do niedrożności jelit, a nawet do ich pęknięcia. Jeśli mieszkasz w mieście, musisz sprzątać po swoim psie. Każdego dnia powinniśmy na zabawę z nim poświęcić przynajmniej godzinę, szkolenie psa w profesjonalnej szkółce pomoże nam w jego właściwym ułożeniu i wzmocni łączące nas więzi.
Starając się pomóc osobom, które zdecydowały się zaadoptować zwierzę ze schroniska przygotowaliśmy króciutki zestaw podstawowych pytań i odpowiedzi, związanych z żywieniem, opieką weterynaryjną, pielęgnacją i wychowaniem, z którymi zazwyczaj się spotykamy. Stopniowo będziemy go uzupełniać o kolejne, które zechcą nam Państwo przekazać. Są one bardzo ogólne więc w razie jakichkolwiek wątpliwości, gdy odpowiedź nie w pełni Państwa usatysfakcjonuje radzimy skorzystać z porady specjalisty. Na rynku dostępnych jest również wiele poradników dotyczących zwierząt domowych, funkcjonują pisma w całości poświęcone tej tematyce.
Każdego właściciela zwierzęcia adoptowanego z naszego Przytuliska zapraszamy na BEZPŁATNĄ KONTROLNA WIZYTĘ u naszego lekarza weterynarii w Wejherowie, ul. Sobieskiego 241 Gabinet Weterynaryjny lek. wet. Tomasz Cywiński codziennie w godzinach 10.00 - 14.00, 18.00 - 20.00, w soboty 10.00 - 12.00. Należy mieć przy sobie umowę adopcyjną psa oraz książeczkę zdrowia psa otrzymaną podczas adopcji pupila.
Psy, które nie ukończyły 3 miesięcy zostają u nas zaszczepione na choroby zakaźne ( parwowiroza, nosówka, kaszel kennelowy itd ), odrobaczone i odpchlone. Po szczepieniu mogą iść do domu. Przyszły właściciel ma obowiązek powtórzyć szczepienia po trzech tygodniach od daty pierwszego szczepienia oraz - PO RAZ TRZECI - po trzech tygodniach od drugiego. Dopiero wtedy pies może zostać zaszczepiony na wściekliznę. Warto też psa po dwóch tygodniach ponownie odrobaczyć i odpchlić. Pierwsze szczepienie robi weterynarz w schronisku, kolejne wykonuje już właściciel na własny koszt u swojego weterynarza.
Psy, które ukończyły pół roku zostają zaszczepione na choroby zakaźne oraz wściekliznę. Kolejne szczepienie - obowiązkowe na wściekliznę - wykonuje się również u swojego weterynarza w rok od daty szczepienia zrobionego w schronisku. To samo dotyczy kotów, z wyjątkiem tych, które nie ukończyły jeszcze trzech miesięcy. Maluszki zostają zaszczepione bezpłatnie u naszych weterynarzy, dopiero po upłynięciu wyznaczonego terminu.
Jeśli pracownik biura nie zaleci inaczej, karmimy zwierzę po przewiezieniu go ze schroniska do domu karmą, którą dostawał w schronisku, stopniowo przechodząc na własną. Unikamy tanich karm, które powodują zatrucia pokarmowe i biegunki. Polecamy Eukanubę, Royal Canin, Arion, Gilpę, Purinę. Można je dobrać w zależności od wieku, rasy, gabarytów zwierzęcia. Dostępne są w każdym sklepie zoologicznym. Oczywiście mozna również samemu przygotowywać jedzenie, jest to jak najbardziej wskazane. Gotujemy ryż (najlepiej brązowy) lub makaron, dodajemy warzywa (np. marchew, seler, por, pietrucha - drobno pokrojone) i najwazniejsze - mięso. Mięso, poza drobiowym, może być surowe. Powstaje danie, które przypomina gęstą zupę, tylko bez przypraw, oraz w odwróconych proporcjach - z mięsem jako solidną podstawą. Dobrze jest po ugotowaniu dolać łyżkę oleju roś linnego. Jeśli zwierzę jest wyjątkowo osłabione, można dodać do jedzenia preparaty witaminowe i mineralne (dostępne w sklepach zoologicznycznych ). Niezwykle skutecznym lekarstwem, szczególnie dla układu trawiennego - jest siemie lniane (dostępne w proszku lub ziarnach w każdej aptece). Na biegunki najlepszy jest wegiel (dostępny w tabletkach w aptece) i jednodniowa głodówka. Zwierzę musi mieć stały dostęp do świeżej wody. Psy żyły na długo przed wymyśleniem drogich, zbilansowanych karm i miały się dobrze. Nie bójmy się różnorodności w diecie naszego pupila. Wyobraźmy sobie, że my przez całe życie jemy codziennie to samo. Uwaga! Nie dajmy się zwariować, dbajmy o higienę żywienia naszego psa, aby dostarczyć mu niezbędnych do rozwoju składników pokarmowych, ale też nie katujmy się wyrzutami sumienia, jeśli zje jakieś resztki z naszego stołu, połknie ciasteczko lub cukierka. Pamiętajmy jednak, że czekolada w dużej ilości jest dla zwierząt niezwykle szkodliwa, a słodycze powodują otyłość i psucie się zębów. Zdrowe dobrze karmione zwierzę, posiada lśniącą, bez dolegliwości skórnych, sierść, jest pełne energii, jego sylwetka jest zgodna z budową ciała, bez oznak chudości, nie otyła, ma zdrowe zęby i uszy. Nie ulegajmy presji wiecznie proszących o smakołyk oczu naszego pupila - przekarmianie zwierząt prowadzi do licznych dolegliwości i może stać się przyczyną poważnych chorób. Małe zwierzęta powinny otrzymywać posiłek dwa, trzy razy w ciągu dnia, duże zadowolą się jedną miską pokarmu dziennie podawaną dokładnie o tej samej porze. W schronisku duże psy przez pierwsze dwa, trzy miesiące karmimy dwa razy dziennie, ma to służyć poprawieniu ich kondycji i zdrowia, po uzyskaniu przez nie odpowiedniej wagi przechodzimy na dietę, w której otrzymują jeden duży posiłek w ciągu dnia.
Można nawet tego samego dnia. Najlepiej dać mu jednak chociaż kilka godzin na zaaklimatyzowanie się. Szampon do mycia dla psów lub kotów dostępny jest w każdym sklepie zoologicznym. Uwaga! Nie myjemy zwierząt szamponami dla ludzi. Podczas kąpieli starajmy się aby woda nie dostała się do oczu i uszu zwierzęcia.
W zależności od długości i faktury włosa dostępne są w sklepach zoologicznych szampony, które dobiera się do zwierzęcia indywidualnie. Oprócz tego warto zaopatrzyć się w szczotkę do czesania zwierzęcia.
Najlepszy na pasożyty zewnętrze (także kleszcze) jest FRONTLINE lub STRONHOLD - do kupienia w sklepach zoologicznych. Niezwykle skuteczne, w przeciwieństwie do popularnych, ale słabo działających obroży przeciwpchelnych.
Obowiązkowa wizyta kontrolna u weterynarzy, żeby upewnić się, że mamy na pewno do czynienia z grzybem. Szybko wykryty nie stanowi dużego problemu do wyleczenia. Czasami wystarczy przemywanie zwykłą jodyną ( do kupienia w aptece ). Jeśli jest to już posatć bardziej zaawansowana - zwykle kuracja polega na podaniu szczepionki przeciwgrzybicznej, kąpielach w Imaverolu lub Nizoralu. Dobrze zwierzęciu po kąpielach podać STRONGHOLD, który pomaga w leczeniu, także świerzba.
Zaraz po adoptowaniu zwierzęcia, można otrzymać skierowanie do Gabinetu Weterynaryjnego lek. wet. Tomasza Cywińskiego, ul. Sobieskiego 241 w Wejherowie lub Przychodni Weterynaryjnej S.C. Staniszewska & Stenzel, ul. Morska 9a w Wejherowie zapewniające jego kastrację/sterylizację. Stała opłata wynosi 100 pln, resztę kosztów pokrywa przytulisko. Zwierzę zwykle można poddać zabiegowi po miesiącu przebywania w nowym domu, gdy wróciło do pełni sił i jest w stanie w możliwie najłagodniejszy sposób przejść trudy rekonwalescencji.
UWAGA: Suczki, które trafiły do nas w ciąży - podlegają BEZPŁATNEJ STERYLIZACJI u naszych weterynarzy.
Co prawda zwierzęta, które od nas wychodzą są zaszczepione na choroby, odrobaczone, a starsze mają obowiązkowe szczepienie przeciw wściekliźnie, ale zawsze istnieje prawdopodobieństwo, że w domu uaktywni się jakiś wirus, który u nas nie występował. Nie wpadajmy w panikę, naszym podopiecznym oddanym do adopcji gwarantujemy dwutygodniową bezpłatną opiekę weterynaryjną. Należy szybko zadzownić i umówić się na spotkanie z lekarzem weterynarii. Schronisko poniesie koszty leczenia.
WSZYSTKIE PROBLEMY ZDROWOTNE ZWIERZĄT OD NAS ADOPTOWANYCH NALEŻY KONSULTOWAĆ Z NASZYM WETERYNARZEM. NIE CZEKAJMY NA ROZWÓJ CHOROBY, JEŚLI TAKA WYSTĄPIŁA. SCHRONISKO ZAPEWNIA DWA TYGODNIE BEZPŁATNEJ OPIEKI WETERYNARYJNEJ PO ADOPCJI ZWIERZĘCIA.
Copyright © 2009 OTOZ Animals
Powered by: Oskar Wróbel